Pobicie kobiety przez policjanta

Policjant damski bokser bezczelnie pobił 22-letnią Kobietę w Olsztynie

W niniejszym artykule opisuję sytuację związaną z działaniami funkcjonariusza policji sierżanta sztabowego Piotra Szmita w Olsztynie wobec Pani Pauliny Ilnickiej - film pod linkiem:


https://www.olsztyn.com.pl/artykul,policjanta-sie-nie-dotyka-bo-mozna-sobie-zlamac-kregoslup-mamy-komentarz-22-letniej-kobiety-oswiadczenie,29191.html?fbclid=IwAR1X01m9eXv6w6RFip7rWCVbvonkYfZ5qS4vr7iFNxwZXBQnCqh2nwJ8R0c


zaś nagranie z zarejestrowanym jego działaniem i wypowiedziami pod linkiem:


https://www.facebook.com/tomasz.rozanski.520/videos/541455903455403/UzpfSTEwMDAyNzcyOTkzNTM1Mjo1NDI2Mzg5NTMzMzcwOTg/?__tn__=%2CdCH-R-R&eid=ARAvdUAVWIQ2oJGnIY-N-oIBI8fweAYSKBK8wjEn-dKaePYRuozBkigPHFAfKsHhUdm2he5vQwShMnoY&hc_ref=ARQAwl20xUsg1pUHQRMTacmP2HoAcOHye6PUrBn6uRezjIynivJOKmqEBgHAlUuqOLo&fref=nf


Z tego też powodu, w oparciu o art. 304 par. 1 Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz.U.2020.0.30 t.j.), zawiadomiliśmy Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego o podejrzeniu popełnienia przestępstw, tj.


1. w dniu 7 kwietnia 2020 r. sierżant sztabowy Piotr Szmit z KMP Olsztyn przy współudziale pozostałych funkcjonariuszy biorących udział w interwencji podczas legitymowania Pauliny Ilnickiej, dopuścił się wobec niej naruszenia nietykalności cielesnej poprzez przewrócenie i bezpodstawne przeprowadzenie kontroli osobistej, a także zastosowanie wobec niej gróźb karalnych, jako presji w celu wymuszenia przyjęcia wystawionych mandatów, z których przychody zasilają Skarb Państwa, oraz sprawienia radości komendantowi KMP w Olsztynie, co wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 231 par. 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 z późn. zm.), zgodnie z którym Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (bezpodstawne wzbogacenie Skarbu Państwa) lub osobistej (ucieszenie się komendanta), podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10, w zb. z art. 217 par. 1 tej ustawy, który stanowi, iż Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku, w zb. z art. 190 par. 1 k.k. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3, w zw. z art. 160 § 1 k.k., który stanowi iż Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


2. funkcjonariusz kierujący radiowozem nie wyłączył silnika podczas postoju na drodze trwającego dłużej niż 1 minuta (tj. przez czas interwencji), co jest zabronione na mocy art. 60 ust. 2 pkt. 3 ustawy — prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2017 r. poz. 1260), który stanowi, iż Zabrania się kierującemu: (…) pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym; w zw. z art.2 pkt. 30) tej ustawy, który stanowi iż Użyte w ustawie określenia oznaczają: (…),,postój pojazdu" - unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające dłużej niż 1 minutę; co wyczerpuje znamiona wykroczenia z art. 97 Ustawy z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń (Dz.U.2019.0.821 t.j.), który stanowi iż Uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, a także właściciel lub posiadacz pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie, podlega karze grzywny do 3.000 złotych albo karze nagany.


3. oficer prasowy KMP w Olsztynie podkom. Rafał Prokopczyk dopuścił się zniesławienia z art. 212 par. 2 k.k., który stanowi iż Kto pomawia za pomocą środków masowego komunikowania, inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku, poprzez umieszczenie w mediach oczerniających Paulinę Ilnicką fałszywych informacji dotyczących interwencji z dnia 7 kwietnia 2020 r. oraz rażącej i oczywistej obrazy art. 14 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. uchwalonej przez Zgromadzenie Narodowe w dniu 2 kwietnia 1997 r., przyjętej przez Naród w referendum konstytucyjnym w dniu 25 maja 1997 r., podpisanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 16 lipca 1997 r. (Dz.U. 1997 nr 78 poz. 483), który stanowi iż Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu, w zw. z art. 54 ust. 1 Konstytucji, który stanowi, iż Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji; i ust. 2 zd. 1, który stanowi, iż Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane, w zw. z art. 189 § 1 k.k., który stanowi iż Kto pozbawia człowieka wolności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W niniejszej sprawie usiłowanie przez rzecznika wprowadzenia w błąd dotyczy całego Narodu Polskiego, a więc Suwerena. Jest to czyn związany z w/w przestępstwami, mający na celu ukrywanie przed opinią publiczną jak też wymiarem sprawiedliwości wątpliwych pod względem legalności czynów popełnianych przez policjantów, w tym przypadku opisanych powyżej, wypełnia więc znamiona przestępstwa poplecznictwa z art. 239 § 1 k.k., który stanowi iż Kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego uniknąć odpowiedzialności karnej, w szczególności kto sprawcę ukrywa, zaciera ślady przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego albo odbywa za skazanego karę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


Dowody:

1) https://www.olsztyn.com.pl/artykul,to-nie-jest-tvn-to-jest-prawdziwe-zycie-co-naprawde-zdarzylo-sie-podczas-interwencji-wobec-22-latki-w-olsztynie,29184.htmlolsztynie,29184.html

2) https://www.olsztyn.com.pl/artykul,policjanta-sie-nie-dotyka-bo-mozna-sobie-zlamac-kregoslup-mamy-komentarz-22-letniej-kobiety-oswiadczenie,29191.html

3) https://www.rpo.gov.pl/sites/default/files/Wyst%C4%85pienie%20do%20KMP%20w%20Olsztynie%2015.4.2020.pdf


Jako, ze jest podkom. Rafał Prokopczyk jest rzecznikiem prasowym komendanta KMP w Olsztynie, zasadne jest domniemanie, że działał na jego rozkaz.


4. rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji doktor nauk prawnych Mariusz Ciarka dopuścił się zniesławienia z art. 212 par. 2 k.k. poprzez publikację w mediach oczerniających Paulinę Ilnicką fałszywych informacji a także złożenie oświadczenia, że solidaryzuje się z podejrzanymi, tj. co wypełnia znamiona przestępstwa poplecznictwa z art. 239 § 1 k.k. Jest to czyn związany z w/w przestępstwami, dlatego podlega rozpoznaniu łącznie z nimi.


Dowody:

1) https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/koronawirus-policja-wyjasnia-kontrowersyjne-nagrania-z-interwencji/7s66vx5?utm_source=l.facebook.com_viasg_wiadomosci&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2

2) https://www.facebook.com/PolicjaPL/posts/3268492876505176


Jako, że doktor nauk prawnych Mariusz Ciarka jest rzecznikiem prasowym komendanta głównego policji, zasadne jest domniemanie, że działał na jego rozkaz.


Należy podnieść, że zarzucane czyny popełniła jedna grupa – policjanci. Grupa ta jest zorganizowana hierarchicznie. Na jej czele stoi komendant główny, zaś jego podkomendni działają na jego rozkazy. Ludzie ci są uzbrojeni – mają broń palną. A że działanie pierwotne (pkt. 1) wyczerpuje znamiona opisanego wyżej przestępstwa wymuszenia przyjęcia mandatu (art. 231 § 2 k.k.), nie ulega wątpliwości, iż zachodzi sytuacja opisana w Kodeksie karnym w art. 258 k.k.:


§ 1. Kto bierze udział w zorganizowanej grupie albo związku mającym na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Jeżeli grupa albo związek określony w § 1 mają charakter zbrojny albo mają na celu popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 3. Kto grupę albo związek określone w § 1 w tym mające charakter zbrojny zakłada lub taką grupą albo związkiem kieruje, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.


Co bulwersujące, opisane czyny podejrzanych są obrazą również art. 5. Konstytucji RP, który stanowi iż Rzeczpospolita Polska (…) zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli (…) w zw. z art. 7 K. RP, który stanowi, iż Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, w zw. z art. 8 ust. 1 K. RP, który stanowi iż Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, w zw. z art. 9 K RP, który stanowi iż Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego, w zw. z art. 5 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8, oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz. U. 1993 nr 61 poz. 284), który stanowi iż Każdy ma prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego. Nikt nie może być pozbawiony wolności, (…) z wyjątkiem przypadków wskazanych w tym ustępie i w trybie ustalonym przez prawo, w zw. z art. 8 ust. 1 tej Konwencji, który stanowi iż Każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego (…) i 2, zgodnie z którym Niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa z wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę i koniecznych w demokratycznym społeczeństwie z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności osób, w zw. z art. 9 ust. 1, który stanowi iż Każdy ma prawo do wolności myśli (…); prawo to obejmuje (…) wolność uzewnętrzniania indywidualnie lub wspólnie z innymi, publicznie lub prywatnie, swego wyznania lub przekonań przez (…) praktykowanie (…) i ust. 2., który stanowi iż Wolność uzewnętrzniania (…)przekonań może podlegać jedynie takim ograniczeniom, które są przewidziane przez ustawę i konieczne w społeczeństwie demokratycznym z uwagi na interesy bezpieczeństwa publicznego, ochronę porządku publicznego, zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób, w zw. z art. 10 ust. 1, który stanowi iż Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe, w zw. z art. 14, który stanowi iż Korzystanie z praw i wolności wymienionych w niniejszej Konwencji powinno być zapewnione bez dyskryminacji wynikającej z takich powodów jak płeć (…) bądź z jakichkolwiek innych przyczyn, w zw. z art. 2 ust.1 Protokołu 4 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności gwarantujących niektóre prawa i wolności, inne niż już zawarte w Konwencji i w Pierwszym Protokole dodatkowym do Konwencji sporządzonego w Strasburgu w dniu 16 września 1963 r. (Dz.U.1995.36.175/2), który stanowi iż Każdy, kto przebywa legalnie na terytorium państwa, ma prawo do swobodnego poruszania się i do swobodnego wyboru miejsca zamieszkania na tym terytorium, i ust. 3, który stanowi iż Korzystanie z tych praw nie może podlegać innym ograniczeniom niż te, które określa ustawa i które są konieczne w społeczeństwie demokratycznym z uwagi na bezpieczeństwo państwowe i publiczne, utrzymanie porządku publicznego, zapobieganie przestępczości, ochronę zdrowia lub moralności lub ochronę praw i wolności innych osób.


Pierwszymi czynami karalnymi w sprawie są te popełnione przeciwko Pani Paulinie Ilnickiej w dniu 7 kwietnia 2020 r. około godziny 17 przez funkcjonariusza podległego pod Komendanta Powiatowego Policji z Olsztyna, którzy po uzyskaniu od pokrzywdzonej danych osobistych, które podała im ustnie, podjęli nieudaną próbę wymuszenia na niej przyjęcia niesłusznie wystawionego mandatu na kwotę 500 PLN. Pani Paulina była bowiem w drodze na salę treningową, na której prowadzi zajęcia on-line. Czyn policjantów wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 231 par. 2 k.k. Pani Paulina odmówiła przyjęcia mandatu. Usiłujący świadomi fiaska wezwali na pomoc patrol drogówki.


Gdy przyjechał patrol, wysiadł z radiowozu policjant pozostawiając włączony silnik i wbrew obowiązującym przepisom nie zakładając czapeczki. Policjant, który przedstawił się na nagraniu jako Szmidt, zapytał ją jak się nazywa. Pokrzywdzona ponownie wylegitymowała się podając ustnie swoje dane, i dodała, że odmawia przyjęcia mandatu, bowiem nie przekroczyła granic obowiązującego prawa. Pokrzywdzona przeczuwając kontynuowanie przez policjantów usiłowania popełnienia przestępstwa wymuszenia, włączyła rejestrację video zdarzenia. Następnie policjant usiłował złapać za plecak Pokrzywdzonej celem dokonania bezprawnej kontroli osobistej. Pokrzywdzona chwyciła go za rękę, aby ochronić swoje ustawowo gwarantowane prawa przed nieuzasadnionym i bezprawnym ich naruszeniem. Po to, aby nie dotykał jej prywatnego mienia nie będąc do tego uprawnionym. Pokrzywdzona działała w granicach obrony koniecznej, do której jest uprawniona w trybie art. 25 § 1 k.k., który stanowi, iż. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.


Policjant dokonujący napaści na ustawowo chronione prawa Pokrzywdzonej przy biernej postawie pozostałych funkcjonariuszy, aby uniemożliwić legalną i uzasadnioną prawnie obronę, obezwładnił ją, przewrócił na ziemię, założył jej kajdanki i po przyciśnięciu kolanem jej dwukrotnie złamanego kręgosłupa, kontynuował bezprawną kontrolę osobistą. Zignorował informację od Pokrzywdzonej, że miała dwukrotnie złamany kręgosłup, że nacisk na uszkodzone kręgi może spowodować uraz w rozumieniu art. 156 par. 1 pkt. 2 k.k., który stanowi iż Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. O bestialstwie policjantów przemawia to, że mimo informowania ich przez Pokrzywdzoną, że położyli ją w miejscu niezdezynfekowanym po oddanym przez psa moczu, odmówili jej podłożenia materiału izolującego jej twarz przed kontaktem z nim, poniżając w ten sposób jej godność oraz narażając na zakażenie chorobami odzwierzęcymi. Policjant – poza stosowaniem gróźb karalnych tj. złamania jej kręgosłupa i ręki, oświadczył jej, że gdyby była innej płci, nie byłaby już taka ładna. Co jest dowodem sprzeniewierzenia się przez policjanta zakazowi dyskryminacji z uwagi na płeć z art. 32 K RP, który w ust. 1 stanowi iż Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne, zaś w ust. 2, że Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.


Warto zapoznać się ze stanowiskiem Pełnomocnika Rządu Do Spraw Równego Traktowania, zamieszczonym na stronie:


https://www.rownetraktowanie.gov.pl/dyskryminacja-ze-wzgledu-na-plec


Pełnomocnik stwierdza w nim, że dyskryminacja ze względu na płeć to nierówne traktowanie kobiet lub mężczyzn ze względu na ich przynależność do danej płci, które nie jest uzasadnione obiektywnymi przyczynami. Dyskryminacja nie odnosi się wyłącznie do sytuacji, w której kobiety są dyskryminowane przez mężczyzn albo mężczyźni przez kobiety, ale ma miejsce także wówczas, kiedy, stosując kryterium płci, jakaś kobieta dyskryminuje inne kobiety, a mężczyzna innych mężczyzn.


Z dyskryminacją ze względu na płeć mamy do czynienia zarówno wtedy, gdy dana osoba jest gorzej traktowana, gdyż przynależy do określonej płci (dyskryminacja bezpośrednia), jak i wtedy, gdy płeć nie jest oficjalnym kryterium nierówności – np. wówczas, kiedy pozornie neutralne prawo, polityka czy praktyka dają negatywny efekt dla osób należących do określonej płci (dyskryminacja pośrednia). Dyskryminacja ze względu na płeć może przejawiać się w formie mechanizmów dyskryminujących kobiety lub mężczyzn, jako całe grupy oraz w formie dyskryminacji konkretnej osoby ze względu na jej płeć. Dyskryminacja ze względu na płeć związana jest ze stereotypami dotyczącymi płci, to znaczy uogólnionymi przekonaniami dotyczącymi tego, jakie są kobiety i jacy są mężczyźni. Posługiwanie się stereotypami w relacji z konkretną osobą jest niesprawiedliwe, może być również krzywdzące.


Przejawem dyskryminowania jest też zachęcanie innych do dyskryminacji ze względu na płeć, a także każde nieakceptowane zachowanie o charakterze seksualnym lub odnoszące się do płci pracownika, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności lub poniżenie albo upokorzenie drugiej osoby. Molestowanie seksualne może wyrażać się w konkretnych czynach, słowach oraz w tworzeniu bądź umożliwianiu powstawania nieprzyjemnej atmosfery o podtekście seksualnym. Molestować seksualnie mogą zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Jednak zarówno ze względu na stereotypy płciowe, (według których to mężczyzna jest stroną inicjującą kontakty seksualne), jak i strukturę władzy (molestującym jest zazwyczaj ktoś na wyższym lub równorzędnym stanowisku), o wiele częściej jego ofiarą padają kobiety. Molestowanie przybiera czasem formę lekceważenia lub nadmiernej poufałości.


Dyskryminacją jest także wygłaszanie wszelkich generalizujących komentarzy i żartów opartych na stereotypach płci oraz ocenianie kobiet (i mężczyzn) przez pryzmat ich urody i publiczne komentarze na ten temat. Dyskryminujący charakter mają również negatywne komentarze i złośliwości odnoszące się do specyfiki biologicznej kobiet lub mężczyzn i jej związków ze zdolnościami intelektualnymi. Dyskryminujący charakter mają także wypowiedzi marginalizujące, lekceważące czy wyśmiewające problem przemocy wobec kobiet, molestowania seksualnego bądź dyskryminacji ze względu na płeć.


Początki działań mających na celu przeciwdziałanie dyskryminacji ze względu na płeć wiążą się z ochroną praw kobiet, jako grupy która częściej padała i nadal pada ofiarą dyskryminacji. Pierwszym znaczącym dokumentem międzynarodowym dotyczącym praw kobiet, była Międzynarodowa Konwencja w Sprawie Likwidacji Wszelkich Form Dyskryminacji Kobiet (CEDAW), uchwalona przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 18 grudnia 1979 roku. Akt ten wszedł w życie 3 września 1981 roku, po uzyskaniu ratyfikacji przez 20 Państw-stron, wśród których znajdowała się Polska, która przystąpiła do Konwencji w 1980 r. W tym samym dniu powyższa konwencja zaczęła obowiązywać również w stosunku Polski. Ratyfikując Konwencję w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet, określaną także jako Międzynarodowa Karta Praw Kobiet, państwa zobowiązały się do podjęcia działań na rzecz eliminacji jakiegokolwiek różnicowania w traktowaniu, ograniczenia czy też wykluczenia dokonywanego ze względu na płeć, zarówno w sferze publicznej, takiej jak życie polityczne czy rynek pracy, jak i prywatnej, domowej.

Traktat Amsterdamski wprowadził, do części I Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską, zatytułowanej „Zasady”, artykuł 13, który stwarza możliwości działań wspólnotowych nakierowanych na zwalczanie dyskryminacji. Zgodnie z artykułem 13 Wspólnota może podjąć środki niezbędne do zwalczania wszelkiej dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, religię, przekonania, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną.


Tekst Konwencji składa się z 30 artykułów podzielonych na 4 części. Artykuł 1 zawiera definicję pojęcia „dyskryminacja kobiet”, którą jest „wszelkie zróżnicowanie, wyłączenie lub ograniczenie ze względu na płeć, które powoduje lub ma na celu uszczuplenie albo uniemożliwienie kobietom, niezależnie od ich stanu cywilnego, przyznania, realizacji lub korzystania na równi z mężczyznami z praw człowieka oraz podstawowych wolności w dziedzinach życia politycznego, gospodarczego, społecznego, kulturalnego, obywatelskiego i innych”. Istotne znaczenie ma również art. 2 Konwencji. Brzmienie tego przepisu wyraża normę prawną, nakładającą na Państwa-Strony szereg obowiązków. "Państwa-Strony potępiają dyskryminację kobiet we wszelkich jej formach oraz zgadzają się prowadzić, za pomocą wszelkich odpowiednich środków i bez zwłoki, politykę likwidującą dyskryminację kobiet i w tym celu zobowiązują się:


a) wprowadzić zasadę równości mężczyzn i kobiet do swych konstytucji państwowych lub innych odpowiednich aktów ustawodawczych, jeżeli dotychczas tego nie uczyniły, oraz zapewnić w drodze ustawodawczej lub za pomocą innych środków realizację tych zasad w praktyce,


b) podjąć stosowne kroki ustawodawcze i inne działania, obejmujące tam, gdzie to niezbędne, sankcje i zabraniające wszelkiej dyskryminacji kobiet,


c) ustanowić ochronę prawną praw kobiet na zasadach równości z mężczyznami oraz zapewnić w drodze postępowania przed właściwymi sądami państwowymi i innymi organami publicznymi skuteczną ochronę kobiet przed wszelkimi aktami dyskryminacji


d) powstrzymać się od zaangażowania w jakiekolwiek działania i praktyki dyskryminujące kobiety i zapewnić, aby władze i organy publiczne działały zgodnie z tym obowiązkiem


e) podejmować wszelkie stosowne kroki, aby likwidować dyskryminację kobiet przez jakiekolwiek osoby, organizacje i przedsiębiorstwa,


f) podejmować wszelkie stosowne kroki, łącznie z ustawodawczymi, w celu zmiany lub uchylenia istniejących ustaw, zarządzeń, zwyczajów lub praktyk, które dyskryminują kobiety,


g) uchylić wszelkie przepisy karne, które dyskryminują kobiety."



Istotną kwestią jest wprowadzenie przez Konwencję możliwości stosowania przez Państwa-strony tymczasowych środków dyskryminacji pozytywnej. Art. 4 § 1 Konwencji stanowi, iż stosowanie przez Państwa-strony środków zmierzających do przyspieszenia faktycznej równości mężczyzn i kobiet nie będzie uważane za akt dyskryminacji, środki te jednakże muszą być tymczasowe (uchylone z chwilą osiągnięcia celów w zakresie równości szans i równego traktowania) i nie mogą w żaden sposób pociągać za sobą utrzymania nierównych lub odrębnych standardów.


W art. 5 Konwencja odwołuje się natomiast do walki ze stereotypami stanowiąc m.in., iż „Państwa-strony podejmą wszelkie stosowne kroki w celu zmiany społecznych i kulturowych wzorców zachowania mężczyzn i kobiet w celu osiągnięcia likwidacji przesądów i zwyczajów lub innych praktyk, opierających się na przekonaniu o niższości lub wyższości jednej z płci albo na stereotypach roli mężczyzny i kobiety”. Konwencja jest regulacją kompleksową. Stoi na straży praw zarówno osobistych i politycznych, jak i gospodarczych, społecznych i kulturalnych. II część Konwencji dotyczy m.in. kwestii uczestnictwa kobiet w życiu publicznym i politycznym (art. 7), uczestniczenia kobiet w polityce międzynarodowej (art. 8), praw związanych z nabywaniem, zmianą lub zachowaniem obywatelstwa (art. 9). Część III Konwencji zawiera natomiast postanowienia w materii praw gospodarczych, społecznych i kulturalnych, a zatem dotyczące dostępu dla kobiet na równi z mężczyznami do edukacji (art. 10), likwidacji dyskryminacji kobiet w dziedzinie zatrudnienia (art. 11), dostępu do opieki zdrowotnej (art. 12), likwidacji dyskryminacji kobiet żyjących na obszarach wiejskich (art. 14). Część IV odnosi się natomiast do równości kobiet na płaszczyźnie prawa (art. 15) oraz likwidacji dyskryminacji kobiet we wszystkich sprawach wynikających z zawarcia małżeństwa i stosunków rodzinnych (art. 16). W części V Konwencji zawarto artykuły dotyczące Komitetu CEDAW. Wdrażanie postanowień Konwencji nadzorowane jest przez specjalny Komitet ONZ ds. Eliminacji Dyskryminacji Kobiet. W 1999 roku Zgromadzenie Ogólne przyjęło protokół dodatkowy do tej konwencji, dopuszczający możliwość wnoszenia indywidualnej lub grupowej skargi. Zgodnie z art. 18 Konwencji Państwa-strony są zobowiązane przedstawić Komitetowi co cztery lata (lub częściej, jeśli Komitet się o to zwróci) sprawozdanie dotyczące „kroków ustawodawczych, sądowych, administracyjnych lub innego rodzaju” podjętych przez dane państwo w celu realizacji Konwencji.


Przez wiele lat aktywność UE w dziedzinie walki z dyskryminacją skupiała się na zapobieganiu dyskryminacji ze względu na narodowość i płeć. W 1997 r., państwa członkowskie Unii Europejskiej jednogłośnie przyjęły Traktat z Amsterdamu. Art. 2 Traktatu stwierdza, że równość kobiet i mężczyzn jest jednym z podstawowych celów Unii mających przyczynić się do harmonijnego i trwałego rozwoju gospodarczego, podnoszenia standardu i jakości życia, spójności gospodarczej i społecznej. Dla osiągnięcia tych celów państwa członkowskie zobowiązane są do zbliżania swoich ustawodawstw w stopniu koniecznym dla funkcjonowania wspólnego rynku. Ponadto zobowiązane są popierać koordynację polityk zatrudnienia, prowadzić politykę społeczną, wzmacniać ekonomiczną i społeczną spójność Europy. Natomiast art. 3 (określający sposoby realizacji postawionych przed Wspólnotą celów) w ustępie 2 wskazuje, iż „we wszelkich działaniach określonych w niniejszym artykule Wspólnota zmierza do zniesienia nierówności oraz wspierania równości mężczyzn i kobiet”. Traktat Amsterdamski wprowadził, do części I Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską, zatytułowanej „Zasady”, art. 13, który nadał Wspólnocie nowe uprawnienia do walki z dyskryminacją. Zgodnie z art. 13 Wspólnota może podjąć środki niezbędne "do zwalczania wszelkiej dyskryminacji ze względu na płeć, rasę lub pochodzenie etniczne, religię lub światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną”.


Aby wprowadzić w życie postanowienia art. 13, Unia Europejska przyjęła Dyrektywę Rady 2000/43/EC z 29 czerwca 2000 r., wprowadzającą w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne, tj. dyrektywę proponującą minimalne standardy prawnej ochrony przed dyskryminacją w Unii Europejskiej.


Podsumowując część artykułu dotyczącą zdyskryminowania Pani Pauliny Ilnickiej przez policjanta z uwagi na płeć, ograniczę się jedynie do wskazania aktów prawnych, z którymi należy zapoznać się analizując niniejszą sprawę:


· Konwencja ONZ o prawach politycznych kobiet przyjęta 31 marca 1953 r. w Nowym Jorku.

· Konwencja ONZ (Nr 111) dotycząca dyskryminacji w zakresie zatrudnienia i wykonywania zawodu przyjęta w Genewie dnia 25 czerwca 1958 r. (Dz. U. z dnia 20 września 1961 r.)

· Konwencja ONZ w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 18 grudnia 1979 r. (Dz. U. z dnia 2 kwietnia 1982 r.)

· Protokół Fakultatywny do Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet, przyjęty przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 6 października 1999 r.

· Dyrektywa Rady 2000/78/WE z dnia 27 listopada 2000 r. ustanawiająca ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy

· Dyrektywa Rady 97/80/WE z dnia 15 grudnia 1997 r. dotycząca ciężaru dowodu w sprawach dyskryminacji ze względu na płeć

· Dyrektywa Rady z dnia 11 grudnia 1986 r. w sprawie stosowania zasady równego traktowania kobiet i mężczyzn pracujących na własny rachunek, w tym w rolnictwie, oraz w sprawie ochrony kobiet pracujących na własny rachunek w okresie ciąży i macierzyństwa (86/613/EWG)

· Dyrektywa Rady z dnia 19 grudnia 1978 r. w sprawie stopniowego wprowadzania w życie zasady równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zabezpieczenia społecznego (79/7/EWG)

· Rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 10 marca 2009 r. w sprawie nierównego traktowania i dostępu kobiet i mężczyzn do sztuk widowiskowych (2008/2182(INI))

· Rezolicja Parlamentu Europejskiego z dnia 13 marca 2008 r. w sprawie równości płci oraz równouprawnienia kobiet w kontekście współpracy na rzecz rozwoju (2007/2182(INI))

· Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie kobiet w polityce międzynarodowej (2006/2057(INI))

· Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie sytuacji kobiet romskich w Unii Europejskiej (2005/2164(INI))

· Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie obecnej sytuacji oraz przyszłych działań w zakresie zwalczania przemocy wobec kobiet (2004/2220(INI))

· Zalecenia Rady z dnia 13 grudnia 1984 r. w sprawie popierania pozytywnych działań na rzecz kobiet (84/635/EEC)

· Rozporządzenie nr 1922/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie utworzenia Europejskiego Instytutu ds. Równości Kobiet i Mężczyzn

Nielegalna kontrola osobista Pokrzywdzonej wykonana z obrazą przepisów prawa ją regulujących, naruszenie jej nietykalności osobistej, dotykanie i przeszukiwanie jej osobistych przedmiotów, bezprawne zatrzymanie i aresztowanie i przewiezienie na tzw. „dołek” w Komendzie Miejskiej Policji w Olsztynie dowodzą, że policjanci łamiąc prawo sprzeniewierzyli się rocie przysięgi, którą zgodnie z art. 27 pkt. 1 Ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. 1990 nr 30 poz. 179) składali przed podjęciem służby: "Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej."


Wkrótce oficer prasowy KMP w Olsztynie podkom. Rafał Prokopczyk wydał oświadczenie, w którym potwierdził, że kontroli osobistej dokonał policjant. A zgodnie z art. 15 ust. 1 pkt. 5 Ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U.2020.0.360 t.j.) Policjanci wykonując czynności, o których mowa w art. 14, mają prawo: (…) dokonywania kontroli osobistej, a także przeglądania zawartości bagaży i sprawdzania ładunku w portach i na dworcach oraz w środkach transportu lądowego, powietrznego i wodnego, w razie istnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary. Właściwe jest przytoczenie treści art. 14 tejże ustawy:


1. W granicach swych zadań Policja wykonuje czynności: operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe w celu:

1) rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw, przestępstw skarbowych i wykroczeń;

2) poszukiwania osób ukrywających się przed organami ścigania lub wymiaru sprawiedliwości, zwanych dalej „osobami poszukiwanymi”;

3) poszukiwania osób, które na skutek wystąpienia zdarzenia uniemożliwiającego ustalenie miejsca ich pobytu należy odnaleźć w celu zapewnienia ochrony ich życia, zdrowia lub wolności, zwanych dalej „osobami zaginionymi”. (…)

3. Policjanci w toku wykonywania czynności służbowych mają obowiązek respektowania godności ludzkiej oraz przestrzegania i ochrony praw człowieka. (…)


Zaznaczam, że niezbędną przesłanką podjęcia czynności kontroli osobistej przez policjanta jest stwierdzenie przez niego zaistnienia uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia. Ustawodawca zróżnicował przesłanki umożliwiające legitymowanie i dokonywanie kontroli osobistej. Zaznaczam, że jak wynika z § 2 ust. 1 rozporządzenia w zw. z art. 15 ust. 1 pkt. 5 Ustawy o Policji, policjant który chce przystąpić do czynności kontroli osobistej ma obowiązek wyjaśnić dlaczego jego zdaniem zaistniała przesłanka uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia. Nie ma tutaj pola na dowolność, a przekroczenie uprawnień przez policjanta w tym zakresie może być przesłanką złożenia zażalenia do prokuratora na podstawie art. 15 ust. 7 Ustawy o Policji lub wystąpienie z powództwem cywilnym w związku z naruszeniem lub zagrożeniem naszych dóbr osobistych, oraz złożeniem do prokuratury doniesienia o popełnieniu przestępstwa z art. 231 § 2 wraz z wnioskiem o bezwzględne ściganie i ukaranie sprawcy, jak również o pogwałcenie wielu przepisów prawa międzynarodowego w tym konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych.


Sposób dokonywania kontroli osobistej precyzuje rozporządzenie wydane na podstawie art. 15 ust. 8 Ustawy o Policji. Zgodnie z normą zawartą w tym przepisie kontrola osobista powinna być przeprowadzona z poszanowaniem godności osoby kontrolowanej, przez osobę tej samej płci. Ponadto obowiązkiem policjanta jest dopuszczenie do kontroli osoby trzeciej wskazanej przez osobę kontrolowaną. Odstąpienie od ww. reguł nie pozostawia policjantom dowolności interpretacji. Jedynie w przypadku wskazanym w § 16 ust. 3 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2005 r. w sprawie sposobu postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów, mamy do czynienia z katalogiem otwartym przesłanek (zwrot “w szczególności”) dotyczącym sytuacji, w których kontrola musi być przeprowadzona niezwłocznie. Wtedy kontrola może być dokonana w dowolnym miejscu, przez policjanta odmiennej płci. Przesłanka niezwłocznego przeprowadzenia kontroli może być też podstawą odmowy uczestniczenia osoby trzeciej w kontroli, przy założeniu, że jej obecność utrudniałaby lub uniemożliwiałaby przeprowadzenie kontroli w sposób niezwłoczny.


Przybliżmy treść przepisów rozporządzenia:


§ 2. 1. Policjant, który przystępuje do czynności służbowych (…) jest obowiązany podać swój stopień, imię i nazwisko w sposób umożliwiający odnotowanie tych danych, a także podstawę prawną i przyczynę podjęcia czynności służbowej.

§ 16. 1. Policjant przy przeprowadzaniu kontroli osobistej wykonuje kolejno następujące czynności:

1) określone w § 2 ust. 1 (…)

2) sprawdza zawartość odzieży osoby kontrolowanej i przedmioty, które znajdują się na jej ciele, nie odsłaniając przykrytej odzieżą powierzchni ciała;

3) sprawdza zawartość podręcznego bagażu oraz innych przedmiotów, które posiada przy sobie osoba kontrolowana;

4) odbiera osobie kontrolowanej posiadaną broń lub inne niebezpieczne przedmioty mogące służyć do popełnienia przestępstwa lub wykroczenia albo przedmioty mogące stanowić dowody w postępowaniu lub podlegające przepadkowi;

5) legitymuje osobę kontrolowaną.

2. Kontrolę osobistą powinien przeprowadzać policjant:

1) tej samej płci, co osoba kontrolowana;

2) w miejscu niedostępnym w czasie wykonywania kontroli dla osób postronnych.

3. Jeżeli kontrola osobista musi być przeprowadzona niezwłocznie, w szczególności ze względu na okoliczności mogące stanowić zagrożenie dla życia, zdrowia ludzkiego lub mienia, może jej dokonać policjant płci odmiennej, także bez zachowania warunku, o którym mowa w ust. 2 pkt 2, ze szczególnym uwzględnieniem art. 15 ust. 6

4. Osoba poddana kontroli osobistej może przybrać do tej czynności osobę przez siebie wskazaną. Policjant jest obowiązany dopuścić osobę wskazaną do udziału w czynności, chyba że jej obecność utrudniałaby lub uniemożliwiałaby przeprowadzenie czynności.

5. Policjant może przybrać do obecności przy kontroli osobistej osobę trzecią, jeżeli uzna to za konieczne dla uzyskania celu kontroli.


Opisane zachowanie policjanta dokonującego interwencji jak też bezpodstawne oskarżanie o czyn karalny z art. 62 ust. 1 Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U.2019.0.852 t.j.), który stanowi iż Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3, jest zachowaniem odrażającym, niegodnym policjanta. Nie bez znaczenia pozostaje ignorancja przepisów postępowania administracyjnego. Policja jest organem prowadzącym postępowanie administracyjne. Źródłem poznania zasad przeprowadzania postępowania administracyjnego są przepisy Ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a.). Postępowanie administracyjne powinno się toczyć z poszanowaniem zasad sformułowanych w k.p.a. (tj. w szczególności zasady przestrzegania prawa materialnego i procesowego w postępowaniu – art. 7 k.p.a., zasady pogłębiania zaufania uczestników postępowania administracyjnego do władzy publicznej – art. 8 k.p.a., zasady informowania stron – art. 9 k.p.a., czynnego udziału stron w postępowaniu – art. 10 k.p.a., zasady przekonywania w postępowaniu administracyjnym – art. 11 k.p.a., szybkości postępowania – art. 12 k.p.a.), tym niemniej dla niniejszego zagadnienia kluczowego znaczenia nabiera zwłaszcza zasada wyrażona w art. 11 k.p.a., zgodnie z którą organy administracji publicznej powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwianiu sprawy. Podstawowym celem tego przepisu jest doprowadzenie do wykonania przez strony decyzji bez potrzeby stosowania środków przymusu.


Administracyjno-porządkowy charakter działań policjantów wynika pośrednio z treści art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. (Dz. U. z 2015 r. poz. 355, z późn. zm), który stanowi, iż Centralnym organem administracji rządowej (…) jest Komendant Główny Policji (…), i jest on przełożonym wszystkich funkcjonariuszy Policji, (…). Zgodnie z art. 6: 1. Organami administracji rządowej na obszarze województwa w sprawach, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt. 2 i 3, są komendant powiatowy (miejski) Policji oraz komendant komisariatu Policji. Co się zaś tyczy samych policjantów, zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 1997 r., sygn. akt: I PKN 66/96, OSNP 1997, nr 20, poz. 401, stosunek służbowy policjantów ma charakter administracyjnoprawny. Są to więc urzędnicy państwowi. A ustawa z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2142 ) - jak stanowi art. 1 ust. 2 - określa obowiązki i prawa osób zatrudnionych w: 2) (...) urzędach centralnych organów administracji rządowej. Zgodnie z art. 17. 2 tej ustawy Urzędnik państwowy obowiązany jest w szczególności: 1) przestrzegać Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i innych przepisów prawa; 2) strzec autorytetu Rzeczypospolitej Polskiej oraz dążyć do pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa; 4) rzetelnie i bezstronnie, sprawnie i terminowo wykonywać powierzone zadania; (…). Ustawodawca w art. 5 § 2 k.p.a. uregulował, że Ilekroć w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego jest mowa o: 3) organach administracji publicznej – rozumie się przez (…) centralne organy administracji rządowej, (…); zaś zgodnie z art. 6 k.p.a. Organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa, a w art. 9 k.p.a. ustanowiono, że Organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.


Powyższe oraz obowiązek kontrolowanego okazania dokumentów na polecenie policjanta przesądza o tym, że polecenie (akt władczy organu administracyjnego) ma charakter decyzji administracyjnej – art. 104. § 1 k.p.a. stanowi, że Organ administracji publicznej załatwia sprawę przez wydanie decyzji (…). Konsekwentnie, policjant dokonujący czynności administracyjno-porządkowych – a taką czynnością jest rutynowe legitymowanie - musi dokładnie podać legitymowanemu podstawę prawną według norm obowiązujących w prawie administracyjnym, co wynika z art. 107 § 1 k.p.a. (Decyzja zawieraoznaczenie organu administracji publicznej, datę wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie oraz o prawie do zrzeczenia się odwołania i skutkach zrzeczenia się odwołania, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego pracownika organu upoważnionego do wydania decyzji, a jeżeli decyzja wydana została w formie dokumentu elektronicznego – kwalifikowany podpis elektroniczny, w przypadku decyzji, w stosunku do której może być wniesione powództwo do sądu powszechnego, sprzeciw od decyzji lub skarga do sądu administracyjnego – pouczenie o dopuszczalności wniesienia powództwa, sprzeciwu od decyzji lub skargi oraz wysokości opłaty od powództwa lub wpisu od skargi lub sprzeciwu od decyzji, jeżeli mają one charakter stały, albo podstawie do wyliczenia opłaty lub wpisu o charakterze stosunkowym, a także możliwości ubiegania się przez stronę o zwolnienie od kosztów albo przyznanie prawa pomocy), a także działać z poszanowaniem art. 11 k.p.a, który zawiera jedną z kluczowych zasad postępowania administracyjnego: Organy administracji publicznej powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy, aby w ten sposób w miarę możności doprowadzić do wykonania przez strony decyzji bez potrzeby stosowania środków przymusu, oraz art. 14 § 1 i 2 k.p.a., które stanowią, że Sprawy należy załatwiać w formie pisemnej lub w formie dokumentu elektronicznego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. z 2017 r. poz. 570 oraz z 2018 r. poz. 1000, 1544 i 1669), doręczanego środkami komunikacji elektronicznej; § 2. Sprawy mogą być załatwiane ustnie, telefonicznie, za pomocą środków komunikacji elektronicznej w rozumieniu art. 2 objaśnienie pojęć ustawowych pkt. 5 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2017 r. poz. 1219 oraz z 2018 r. poz. 650) lub za pomocą innych środków łączności, gdy przemawia za tym interes strony, a przepis prawny nie stoi temu na przeszkodzie. Treść oraz istotne motywy takiego załatwienia powinny być utrwalone w aktach w formie protokołu lub podpisanej przez stronę adnotacji.


Podstawę prawną decyzji stanowi przytoczenie przepisów prawa materialnego, na których organ opiera rozstrzygnięcie danej sprawy co do jej istoty, jak również powołanie stosownych, mających szczególny związek z wydaniem decyzji, przepisów proceduralnych (por. m.in. wyrok WSA w Gdańsku z 8 marca 2018 r., sygn. III SA/Gd 929/17, LEX nr 2474883). W sytuacji, gdy dany artykuł dzieli się na kilka ustępów, podzielonych również na litery, to brak wskazania który z ustępów tego przepisu znajduje zastosowanie w danej sprawie, narusza wymóg dokładnego podania podstawy prawnej (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 października 2007 r., sygn. II GSK 177/07). Podając w decyzji podstawę prawną jej wydania, organ powinien wskazać miejsce publikacji tekstu pierwotnego lub tekstu jednolitego danego aktu prawnego oraz podać dane dotyczące jego ostatniej nowelizacji, gdyż spełnienie tego wymogu umożliwi stronom pełną identyfikację przepisu w kontekście całego obowiązującego aktu prawnego (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 8 listopada 2005 r., sygn. VII SA/Wa 431/05).


Jako, że policjanci w czasie legitymowania i interwencji naruszyli normy proceduralne je regulujące, zasadne jest wszczęcie i przeprowadzenie wobec nich postępowania dyscyplinarnego i wymierzenie im kary przewidzianej w art.134 ust. 1 pkt. 6 Ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. 1990 Nr 30 poz. 179 z późn. zm.), który stanowi, iż Policjantowi mogą być wymierzone kary dyscyplinarne: wydalenie ze służby. Nie może w państwie prawa tak być, aby policjanci działali nierzetelnie i robili co chcą. Za kogo oni się uważają? Są służbą, więc mają służyć jak prawo nakazuje, a nie poprzez nieprzestrzeganie prawa powszechnie obowiązującego i rozporządzeń MSWiA stawiać się ponad Suwerena – Naród Polski. Stosownie do uprawnienia z art. 14a k.p.a. (Organy administracji publicznej umożliwiają stronom ocenę działania urzędów kierowanych przez te organy, w tym pracowników tych urzędów), oceniam, że nierzetelność policjanta podczas rutynowej kontroli jest obraża ustanowioną w art. 8 § 1 k.p.a. (Organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (...)) zasadę pogłębiania zaufania do wymiaru sprawiedliwości.


A więc decyzję administracyjną – tj. akt jednostronny o charakterze władczym - można oprzeć wyłącznie na przepisie prawa o charakterze powszechnie obowiązującym. Decyzja administracyjna rozstrzyga sprawę co do istoty w całości lub części, a więc w sposób wiążący i trwały ustanawia, zmienia lub znosi stosunki administracyjne. Jest przejawem woli państwa reprezentowanego przez organ administracji publicznej wyrażonej w stosunku do strony postępowania administracyjnego. Podstawą prawną decyzji administracyjnej są przepisy o charakterze powszechnie obowiązującym. Decyzje wydawane są na podstawie przepisów prawa materialnego, a tylko wyjątkowo w oparciu o przepisy procesowe, np. decyzja stwierdzająca wygaśnięcie bezprzedmiotowej decyzji. Obowiązkiem organu administracji publicznej jest wydać decyzję administracyjną, ilekroć organ ten ma władczo rozstrzygnąć o prawach lub obowiązkach jednostki w oparciu o przepisy prawa materialnego. Adresatem decyzji jest zawsze strona postępowania. Stroną może być obywatel lub inny podmiot prawa, którego decyzja dotyczy.


Co do zasady, przepisy prawa procesowego nie mogą być samoistną podstawą prawną decyzji administracyjnej (wyjątkiem jest np. art. 105 k.p.a.). Podstawę prawną należy wskazać precyzyjne, tj. wszystkie powszechnie obowiązujące przepisy (wraz ze wskazaniem konkretnego artykułu, paragrafu, punktu itd.), które były podstawą rozstrzygnięcia (tj. zarówno przepisy prawa materialnego, jak i procesowego) wraz z podaniem źródła ich publikacji. Organ powinien wskazać wszystkie zmiany przywoływanego aktu prawnego do dnia wydania decyzji (a tym samym unikać stosowania klauzuli „ze zmianami”). Niepodanie podstawy prawnej lub powołanie się na niewłaściwy przepisy powoduje, że decyzja jest wadliwa. Należy bowiem odróżnić sytuację wydania decyzji bez podstawy prawnej od wydania decyzji bez powołania podstawy prawnej, która obiektywnie istnieje, a jedynie w wyniku uchybienia organu nie została zamieszczona lub została zamieszczona w sposób wadliwy. Samo bowiem niezamieszczenie w decyzji podstawy prawnej nie stanowi przesłanki do stwierdzenia nieważności wydanej w ten sposób decyzji. Ponieważ stanowi to uchybienie przepisom postępowania administracyjnego, może skutkować uchyleniem decyzji administracyjnej tylko w razie stwierdzenia, że miało istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 1997 r., I SA/Kr 970/96). Może to nastąpić w następstwie wniesienia odwołania od decyzji (art. 138 § 2 k.p.a.) bądź skargi do sądu administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 2012.270 – j.t. ze zm.) – dalej p.p.s.a.). Jeżeli natomiast podstawa prawna nie istnieje, decyzja jako wydana bez podstawy prawnej, jest decyzją nieważną, którą to nieważność winien stwierdzić organ na mocy z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. bądź sąd administracyjny na mocy art. 145 § 1 pkt 2 p.p.ps.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.


Dodatkową kwestią jest niekompletne umundurowanie policjanta, który naruszył nietykalność cielesną Pani Pauliny, czym dopuścił się obrazy paragrafu 29 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 maja 2009 r. (Dz.U. 2009 nr 90 poz. 738 ) wydanego na podstawie art. 12 ust. 1 pkt. 2 – 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. 1990 nr 30 poz. 179 z późn.zm), który stanowi iż ubiór służbowy nosi się w czasie wykonywania obowiązków służbowych, w zw. z art. 60. ust. 1. tej ustawy, który stanowi iż Policjant w czasie służby jest obowiązany do noszenia przepisowego munduru i wyposażenia – policjant podczas wykonywania czynności – policjant nie miał założonej czapeczki, czyli nie był przepisowo umundurowany. Brak przestrzegania regulacji wydanych przez MSWiA jest aktem ignorancji instytucji Ministra.


Smutnym faktem jest, że po stronie policjantów z Olsztyna i ich przestępczych działań staje Komenda Główna Policji. Rzecznik prasowy komendanta głównego inspektor Mariusz Ciarka oczernił Pokrzywdzoną (art. 212 par. 2 k.k.) na stronie internetowej:


https://www.facebook.com/PolicjaPL/posts/3268492876505176


Zacytuję: „Na kolejnym filmiku, który krąży w sieci widać kobietę, która chwilę wcześniej jechała na rowerze. W rzeczywistości mogła być ona pod wpływem narkotyków, oszukała policjantów i uciekała przed nimi. Policjanci zauważyli i podjęli interwencję wobec 22-letniej kobiety, która w ocenie policjantów popełniła wykroczenie. Już od samego początku interwencji 22-latka była arogancka wobec policjantów i nie chciała wykonać ich poleceń. Nie chciała okazać dokumentu tożsamości lub podać swoich danych. Agresywna kobieta pomimo wielokrotnych wezwań do zachowania zgodnego z prawem nie reagowała na polecenia policjanta. Gdy policjant poinformował ją, że dokona kontroli bagażu (plecaka), został gwałtownie chwycony przez nią za rękę i odepchnięty. Kobieta usiłowała wyrwać plecak z rąk policjanta. Gdy to nie poskutkowało, policjant do szarpiącej się kobiety użył siły fizycznej, obezwładnił 22-latkę i przeprowadził kontrolę jej rzeczy. Policjant ponownie wezwał ją do zachowania zgodnego z prawem i ostrzegł o możliwości użycia wobec niej środków przymusu bezpośredniego. W plecaku znajdował się portfel z dowodem osobistym kobiety (posiadaniu którego zaprzeczała), a ponadto woreczek strunowy z zawartością narkotyków. Przypominamy, że policjant może użyć siły fizycznej w postaci chwytów obezwładniających w przypadku stawiana biernego lub czynnego oporu przez osobę, wobec której interweniuje”.


Rzecznik prasowy KGP kłamie niewątpliwie działając na rozkaz komendanta głównego policji, co podważa wiarygodność i zaufanie opinii publicznej tak do policji jak też do komendanta głównego. Wystarczy przesłuchać nagranie z interwencji, na którym jest zarejestrowana m. in. wypowiedź policjantki, że czeka na potwierdzenie, że nie ma na mnie nałożonego obowiązku kwarantanny. To dowodzi, że Pokrzywdzona podała policjantom dane osobowe. Obywatel ma obowiązek wylegitymować się podając prawdziwe dane osobowe legitymującemu. Tak też uczyniła Pokrzywdzona. Nikt nie ma obowiązku mieć przy sobie dowodu osobistego ani pamiętać gdzie go wsadził.


Co zaś do okłamywania obywateli przez Pana Prokopczuka co do prawa do nagrywania wyczynów policjantów, nadmieniam, że zgodnie z treścią odpowiedzi sekretarza stanu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Pana Jarosława Zielińskiego na interpelację poselską Nr 12 935, z obowiązujących przepisów prawa nie wynika, aby czynności podejmowane przez policjantów w zakresie legitymowania osób oraz dokonywania kontroli osobistej objęte były zakazem ich rejestrowania przez osoby uczestniczące w czynnościach. A co nie zabronione, jest dozwolone. Również zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 lutego 2019 r. można być zwolnionym z obowiązku stosowania przepisów o ochronie danych na zasadach wyjątku dziennikarskiego. Co istotne, nie trzeba być wcale zawodowym dziennikarzem.


Warto powołać się na list z Biura RPO do Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie, opublikowany na stronie internetowej:


https://www.rpo.gov.pl/sites/default/files/Wyst%C4%85pienie%20do%20KMP%20w%20Olsztynie%2015.4.2020.pdf

Oto jego treść:


Szanowny Panie Komendancie, w związku z opublikowaniem na stronie internetowej Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie oświadczenia w sprawie policyjnej interwencji na ul. Sikorskiego w Olsztynie z dnia 7 kwietnia 2020 r., działając z urzędu z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich na podstawie art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2020 r. poz. 627), pragnę zwrócić się do Pana z prośbą o przyjęcie następujących uwag.


W jednym z fragmentów oświadczenia opublikowanego w związku z upowszechnieniem w Internecie nagrania z interwencji funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie z dnia 7 kwietnia 2020 r. poinformowano, że „publikowanie filmów z interwencji Policji może rodzić odpowiedzialność z tytułu naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych”.


Naruszenie to ma, zgodnie z treścią oświadczenia, polegać na niepoinformowaniu policjantów o celu przetwarzania danych, wymaganym zgodnie z przepisem art. 13 RODO. Powołano się przy tym na stanowisko wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 14 lutego 2019 r. w sprawie C-345/17, Sergejs Buivids, ECLI:EU:C:2019:122, cytując następujący fragment orzeczenia: „przetwarzaniem danych osobowych jest także nagrywanie policjantów podczas wykonywania przez nich czynności służbowych (przyjmowania zeznań) oraz późniejsze opublikowanie nagrania w Internecie — bo zarejestrowany przez kamerę obraz i dźwięk pozwala ustalić tożsamość tych osób, przez co stanowi on dane osobowe”.


Należy zauważyć, że wskazany powyżej fragment nie wyraża w całości stanowiska przedstawionego w cytowanym wyżej wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 14 lutego 2019 r. Stwierdzenie, że nagrywanie funkcjonariuszy policji podczas wykonywania przez nich czynności służbowych oraz publikacja tych nagrań w Internecie stanowią przetwarzanie danych osobowych, jest zawarte w odpowiedzi na pierwsze z dwóch sformułowanych pytań prejudycjalnych i potwierdza jedynie, że czynności te objęte są zakresem stosowania przepisów o ochronie danych osobowych i muszą być z nimi zgodne.


Zarówno dla sprawy, na bazie której wydano wyrok, jak i dla sprawy, której dotyczy oświadczenie opublikowane przez Komendę Miejską Policji w Olsztynie, kluczowe są rozważania zawarte w odpowiedzi na drugie pytanie, które zostały w treści oświadczenia pominięte. Pytanie to dotyczyło możliwości uznania publikacji nagrania z interwencji przez osobę prywatną za działanie w ramach tzw. wyjątku dziennikarskiego, o którym mowa w art. 9 dyrektywy 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 24 października 1995 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych i swobodnego przepływu tych danych (Dz. U. UE. L. z 1995 r. Nr 281, str. 31 ze zm.).


Trybunał Sprawiedliwości UE w treści wyroku dotyczącej drugiego pytania potwierdził, że cel przepisów o ochronie danych osobowych, jakim jest ochrona prawa do prywatności, nie może zostać osiągnięty bez uwzględnienia okoliczności, że prawa wynikające z tych przepisów należy w pewnym stopniu pogodzić z podstawowym prawem do wolności wypowiedzi. Podkreślono poza tym, że „aby uwzględnić doniosłość wolności wypowiedzi w społeczeństwie demokratycznym, należy szeroko interpretować związane z nią pojęcia, w tym pojęcie dziennikarstwa (zob. podobnie wyrok z dnia 16 grudnia 2008 r., Satakunnan Markkinapörssi i Satamedia, C‑73/07, EU:C:2008:727, pkt 56). W związku z tym Trybunał przypomniał, że – zgodnie z ustalonym orzecznictwem – „za działalność dziennikarską mogą zostać uznane działania, których celem jest publiczne rozpowszechnienie informacji, opinii lub myśli za pomocą jakiegokolwiek środka przekazu”, a okoliczność, że nagrywający nie jest zawodowym dziennikarzem nie wyklucza tego, aby zakresem stosowania powyższego przepisu nie można było objąć zarejestrowania nagrania wideo oraz opublikowania go na stronie internetowej zawierającej materiały wideo, na której użytkownicy mogą zamieszczać, odtwarzać i rozpowszechniać nagrania wideo (punkty 55-57 wyroku).


Oczywiście, jak podkreślił Trybunał Sprawiedliwości UE w cytowanym wyroku, nie każde opublikowanie materiału wideo w Internecie uznać można za wpisujące się w zakres „działalności dziennikarskiej”. Jeśli jednak – co pozostaje w związku z niniejszą sprawą – upowszechnienie nagrania z interwencji miało na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej na stanowiące zdaniem nagrywającego nadużycie działania funkcjonariuszy policji, choćby bez ich wiedzy i zgody, czynność taka może zostać uznana za działanie podjęte w ramach korzystania z wyjątku działalności dziennikarskiej. Rozważania te pozostają aktualne na gruncie obowiązującego obecnie stanu prawnego. Odpowiednie wyłączenie zastosowania przepisów o ochronie danych osobowych w tym zakresie wynikają z treści rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO) (Dz. U. UE. L. z 2016 r. Nr 119, str. 1 ze zm.) (zob. pkt.153 preambuły oraz art. 85).


Jak wskazano w treści ww. orzeczenia, na gruncie tego typu spraw należy każdorazowo dokonywać starannego wyważenia pomiędzy prawem do poszanowania życia prywatnego i prawem do wolności wypowiedzi. Konieczność zapewnienia możliwości sprawowania społecznej kontroli działań funkcjonariuszy policji co do ich zgodności z prawem, w szczególności w związku z wolnością i nietykalnością osobistą, o których mowa w art. 41 Konstytucji RP, ma przy tym bardzo istotne znaczenie w demokratycznym państwie prawa, czego wyraz stanowią rozważania przedstawione przez Trybunał Sprawiedliwości UE w treści przywoływanego orzeczenia w odniesieniu do drugiego pytania prejudycjalnego.


Rozważania te zostały jednak pominięte w treści oświadczenia opublikowanego na stronie Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, którego dotyczy niniejsze wystąpienie.


Dodać należy, że art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1791) stanowi, że „do działalności polegającej na redagowaniu, przygotowywaniu, tworzeniu lub publikowaniu materiałów prasowych w rozumieniu ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz. U. z 2018 r. poz. 1914) (…) nie stosuje się przepisów art. 5-9, art. 11, art. 13-16, art. 18-22, art. 27, art. 28 ust. 2-10 oraz art. 30 rozporządzenia 2016/679”. Jakkolwiek w odniesieniu do tzw. Wyjątku dziennikarskiego ustawa odsyła do przepisów ustawy – Prawo prasowe, które samo przewiduje bardzo szerokie rozumienie działalności dziennikarskiej, to i tak wyjątek ten musi być jednak przede wszystkim interpretowany w zgodzie z prawem unijnym, celem RODO (zob. pkt 153 preambuły RODO) oraz orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości.


Biorąc pod uwagę powyższe, Rzecznik Praw Obywatelskich postanowił zwrócić się do Pana Komendanta z uprzejmą prośbą o uzupełnienie treści oświadczenia dotyczącego interwencji z dnia 7 kwietnia 2020 r. Całkowite pominięcie drugiej części uzasadnienia wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 14 lutego 2019 r., przy jednoczesnym ograniczeniu oświadczenia do informacji, że nagrywanie interwencji policji stanowi czynność przetwarzania danych osobowych i może rodzić odpowiedzialność nagrywającego z tego tytułu, może wprowadzać obywateli w błąd co do przysługujących im praw i ograniczać faktyczne z nich korzystanie w ramach sprawowania społecznej kontroli działania funkcjonariuszy władzy publicznej poprzez opinię publiczną.


W związku z tym, działając z upoważnienia RPO na podstawie art. 16 ust. 1 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich w celu zapewnienia skutecznej ochrony wolności i praw człowieka i obywatela, zwracam się do Pana Komendanta z prośbą o uzupełnienie treści oświadczenia zgodnie z treścią niniejszego wystąpienia.


Proszę uprzejmie o poinformowanie RPO o podjętych w tej sprawie działaniach”.


Kontrola dziennikarska działania policjantów zakłada prawo nagrywania i publikowania zachowania funkcjonariuszy policji, która w mojej ocenie boi się, aby społeczeństwo poznało prawdę na temat wyczynów niektórych policjantów, wyczynów hańbiących administrację państwową, niezgodnych z prawem i ze standardami chrześcijańskiej Europy, wzorowanych na praktykach niemieckiego nazistowskiego gestapo i komunistycznego NKWD – bo tylko tak można nazwać bandytyzm, którego ofiarą padła Pani Paulina Ilnicka. Wolność prasy jest gwarantowana konstytucyjnie, przez art. 14, oraz art. 54 Konstytucji Rzeczypospolitej. Zaś zgodnie z art. 256 § 1 k.k. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa (…), podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Przepis ten jest rozszerzeniem zakazu z art. 13 K RP, który stanowi iż Zakazane jest istnienie (…) organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu (…).


Wolność jest pojęciem o charterze uniwersalnym, jednocześnie zawierającym różnorodne jego wymiary. Zaś osobista wolność człowieka stanowi zasadnicze jej ogniwo. Niewątpliwie wolność będąca osobistym dobrem każdej jednostki związana jest z przestępstwami zamieszczonymi w rozdziale XXIII Kodeksu karnego zatytułowanym „przestępstwa przeciwko wolności”. Płaszczyzna filozoficzno-społeczna prezentuje wolność osobistą człowieka jako fundamentalne, naturalne a przede wszystkim niezbywane prawo jednostki. Toteż ideał człowieka wolnego pojmowany jest wówczas gdy człowiek „nie jest zakuty ani w kajdany, ani zamknięty w więzieniu, ani nie żyje jak niewolnik w ciągłym strachu przed karą”. I. Kant wolność jednostki łączył z godnością człowieka. Natomiast J. Lock zaliczał wolność do kategorii praw naturalnych stawiając ją na równi z prawem do własności a nawet życia.


Wolność jednostki w kategoriach historycznych kreśliła przywilej, który mógł nadać król. Okres wczesnego średniowiecza to początek licznych przywilejów począwszy od Wielkiej Karty Wolności. Gwarantowała ona ludziom wolnym niemożność uwięzienia bez wydania prawomocnego wyroku. Dokonać tego mogły tylko jednostki jej równe bądź wyrok musiał zapaść na mocy prawa krajowego. Podobnych przywilejów należy doszukiwać się w Złotej Bulli czy Jasticia Mayor. Punktem wyjściowym dla analizy wolności w sensie prawnym jest Konstytucja i zawarte w niej prawa. Można pojmować wolność tę w sposób dwojaki. W pierwszym przypadku wolności skupiono się na jej fizycznym aspekcie. Wobec tego oznacza ona wolność poruszania się lub przemieszczania z jednego miejsca na inne, wolność prasy i wyrażania myśli. Drugie stanowisko rozumowania wolności dotyczy sfery moralnej. Sposobności decydowania i rozporządzania posiadanym dobrem, niekorzystania lub korzystania z określonych praw czy też podejmowania jakichkolwiek przedsięwzięć – w tym dziennikarskich. W obu przytoczonych przypadkach zachowanie przestępne ma miejsce wtedy tylko, gdy skierowane jest na wartość jaką jest wolność osobista jednostki. Pisał również o tym J. Makarewicz, którego słowa doskonale wpasowują się w podsumowanie rozważań nad przedmiotem ochrony przestępstw przeciwko wolności – „ wolność jednostki, wolność działania lub zaniechania, wolność i nic więcej”. Usiłowanie przez policję prewencji prasy i wolności słowa jest przestępstwem usiłowania bezprawnego pozbawienia społeczeństwa wolności i zmuszania go do podporządkowania woli policjantów, którzy stawiają się ponad prawem Rzeczypospolitej, w tym rozporządzeniami Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji i Ministra Zdrowia.


Wracając do nielegalnej interwencji policjantów z komendy z Olsztyna, jako że działali w zamiarze popełnienia przestępstwa wymuszenia przyjęcia mandatu, nie ulega wątpliwości, że utworzyli nielegalne zgromadzenie co według powszechnie stosowanych przepisów antykoronawirusowych stanowi zagrożenie epidemiologiczne. W dodatku bez rękawiczek i masek. Nieprawidłowe umundurowanie dowodzi, że policjant ignorując nie tylko rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w mojej ocenie pokazał, że ma go w nosie. Nadmieniam, że dziennikarz śledczy Pan Tomasz Różański skierował oficjalne zapytanie do MSWiA o następującej treści:


"Szanowni Państwo,

W związku z pobiciem przez funkcjonariusza policji sierżanta sztabowego Piotra Szmita w Olsztynie Pani Pauliny (…) oraz oczernianie jej o narkomanię a także inne uchybienia policyjne, w tym dyskryminację z uwagi na płeć, wnoszę o zajęcie przez Rzecznika Prasowego MSWiA oficjalnego stanowiska w sprawie oraz dlaczego ofiara bezprawnej napaści przez policjanta zna ustawę lepiej niż podwładni Komendanta KPP Olsztyn, a także o informację jakie działania w niniejszej sprawie zamierza podjąć Minister i jak to w przyszłości wpłynie na bicie inwalidów przez policję?"


W odpowiedzi rzecznik prasowy MSWiA odpisał do rzecznika prasowego policji:


"Panie Rzeczniku, prosimy o udzielenie bezpośredniej odpowiedzi”.


Można to potraktować jako tzw. odbicie piłeczki. Dziennikarza nie interesuje zdanie osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa, ale co na to wszystko Minister. Pani Paulina miała dwukrotnie złamany kręgosłup. Jej upór, odwaga, hart ducha, lata rehabilitacji i wieloletnich treningów pozwalają nie tylko zachować zdrowie i sprawność mimo tak poważnego urazu, ale również godnie reprezentować Polaków na mistrzostwach międzynarodowych i zdobywać dla Polski medale. Wszystko to usiłuje obrócić w niwecz kierowana przez komendanta głównego policja, motywowana wobec Pani Pauliny żądzą zemsty za ujawnienie Polakom wymuszania przyjmowania niesłusznie wystawianych mandatów. Skutej kajdankami i bezbronnej Pauliny nie złamało pobicie, presja, ból ani groźby karalne. Pozostaje zadać pytanie, czy policja tak uwzięła się na Polkę, że posunie się do preparowania dowodów aby tylko ją zniszczyć? Zastanawiające jest również, czy MSWiA realnie panuje jeszcze nad KGP. Interes publiczny wymaga zatem ustalenia:


1. dlaczego rzecznik prasowy MSWiA nie odpowiada na pytanie dziennikarskie skierowane bezpośrednio do Ministra, lecz odsyła do rzecznika prasowego Komendanta Głównego Policji?

2. dlaczego niektórzy podkomendni KGP ignorują przepisy rozporządzeń MSWiA – na przykład policjant bezprawnie dokonujący kontroli osobistej Pokrzywdzonej?

3. dlaczego niektórzy podkomendni KGP nie przestrzegają przepisów prawa powszechnie obowiązującego?

4. czy, a jeśli tak - to kiedy KGP wymknął się spod władzy MSWiA?


W grę może wchodzić zastraszanie Pokrzywdzonej przez policjantów obawiających się konsekwencji swoich wybryków, bowiem w dniu 19 kwietnia w korespondencji z Adamem Kłoszewskim, Tomaszem Różańskim i Markiem Makara. Pokrzywdzona Paulina Ilnicka, napisała:


A nie przesłuchiwali bo powiedzieli jasno. Albo wyciszamy albo będą mnie dojeżdżać i mam czas do zastanowienia”.


Powiadomiliśmy o tym Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Pana Zbigniewa Ziobro.

Rzecznik prasowego KGP uchyla się od wykonania prośby MSWiA poprzez przekierowanie pytania do rzecznika KMP w Olsztynie. Dlatego też dziennikarz śledczy Pan Tomasz Różański zapytał się rzecznika olsztyńskiego:


„Szanowny Panie Rzeczniku Prasowy KMP w Olsztynie, w związku ze skierowaniem przez rzecznika prasowego MSWiA pytania:

jakie działania w niniejszej sprawie zamierza podjąć Minister i jak to w przyszłości wpłynie na bicie inwalidów przez policję?

oraz przekierowaniem tego pytania przez rzecznika prasowego komendanta głównego policji bezpośrednio do Pana, wnoszę o zajęcie oficjalnego stanowiska.

Jednocześnie proszę o poinformowanie mnie czy rzecznik prasowy KMP Olsztyn jest właściwy rzeczowo do udzielania informacji odnośnie zamiarów Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, a jeśli tak – proszę o wskazanie podstawy prawnej lub o informację, czy Komendant Główny Policji wbrew zapisom ustawowym w praktyce nie podlega pod Ministra.

(...)

Informuję, że dziennikarze na bieżąco zajmują się tą sprawą i nie zostanie ona wyciszona.

Z poważaniem,

Tomasz Różański”


Rzecznik KMP w Olsztynie odpisał:


„Szanowny Panie,

zgodnie z właściwością miejscową obszerne i szczegółowe stanowisko w tej sprawie wydała Komenda Miejska Policji w Olsztynie.

Stanowisko dostępne jest na stronie KMP w Olsztynie.

z up.

Sekretariat Rzecznika Prasowego”.


Autor artykułu domyśla się, że sekretariat prasowy ma na myśli wcześniejsze oświadczenie, bowiem ani on ani dziennikarz śledczy nie odnaleźli stanowiska zawiarającego odpowiedź na postawione pytania na stronie KMP.


Dziennikarz śledczy Tomasz Różański skierował do wydziału prasowego MSWiA kolejną wiadomość:


„Szanowny Wydziale Prasowy.

Zwracam się z uprzejmą prośbą by wsparli mnie Państwo w prośbie o ustosunkowanie się również i do tego oświadczenia młodej sportsmenki i poprosili Rzecznika Komendy Głównej Policji o zajęcie oficjalnego stanowiska w tej sprawie: https://www.facebook.com/142639909881254/posts/685975295547710/?sfnsn=mo Pozdrawiam Serdecznie Tomasz Różański”


Wydział Prasowy MSWiA przekazał pytanie do rzecznika prasowego KGP:


„Panie Rzeczniku,

przekazujemy pytanie dziennikarskie. Z poważaniem Wydział Prasowy”


Do dnia publikacji artykułu rzecznik prasowy KGP nie raczył odpisać.


W międzyczasie dziennikarz śledczy Tomasz Różański powiadomił o sprawie Rzecznika Praw Obywatelskich. Otrzymał odpowiedź:


„Szanowny Panie!

Działając z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich, uprzejmie zawiadamiam, że Rzecznik po zapoznaniu się z Pana wnioskiem w sprawie pobicia 22 letniej kobiety przez policjanta z Olsztyna, podjął wskazaną sprawę i zwrócił się do Komendanta Miejskiego Policji w Olszynie o przedstawienie wyjaśnień oraz wyników prowadzonych w sprawie czynności wyjaśniających i ewentualnie postępowania dyscyplinarnego.

Z poważaniem

Dariusz Zbroja

Zastępca Dyrektora Zespołu”


Sprawa jest rozwojowa, bowiem nie ma przyzwolenia na bandytyzm. Nie ma przyzwolenia na bandytyzm w wykonaniu policjantów – ludzi, którzy przed bandytami mają chronić społeczeństwo. Oczekujemy przykładnego ukarania policjantów i podanie wyroku do publicznej wiadomości po to, aby społeczeństwo zawiedzione policją odzyskało zaufanie do wymiaru sprawiedliwości w osobach prawników – prokuratorów i sędziów. Tak tworzy się dobry wizerunek instytucji wymiaru sprawiedliwości.


Swoją drogą, czy w praktyce nie byłoby lepiej, aby to prokuratorzy - zdecydowanie lepiej wykształceni i przygotowali do zapewnienia przestrzegania prawa - byli wyposażeni w formacje zajmujące się egzekwowaniem przestrzegania go, skoro ujawniane wielokrotnie przez media sytuacje z udziałem policjantów dowodzą niepodważalnie, że w większości nieposiadający wykształcenia prawniczego policjanci często sami stają się sprawcami a wręcz mentorami bezprawia? Jak ma pilnować przestrzegania prawa osoba, która nie ma udokumentowanej wiedzy prawniczej? Ilu procentowo służy prawników w policji? A ile osób decyduje się na służbę nie z powołania i potrzeby serca służenia Narodowi, ale dlatego, że nie radzi sobie na rynku pracy i szuka łatwego chleba pod skrzydełkami KGP?


Jeżeli niniejszy artykuł spodobał się Tobie, wspomóż mnie poprzez wpłatę dowolnej kwoty na mój rachunek bankowy podany w nagłówku strony lub poprzez paypal: paypal.me/adamkloszewski

8 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie